POD OPIEKĄ ŚW. JÓZEFA I ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
(Reguła III Zakonu św. Dominika od Pokuty)

Contemplare et contemplata aliis tradere

Veritas liberabit vos

środa, 30 listopada 2016

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - dzień II

Podobny obraz 
Dzień II (30 listopada)

V. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.
V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.
R. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselić. Przez Chrystusa Pana naszego.
R. Amen.

O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Maryjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski ... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!

9 Zdrowaś Maryjo... i 1 Chwała Ojcu...

wtorek, 29 listopada 2016

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - dzień I

Podobny obraz 
Dzień I (29 listopada)

V. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.
V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.
R. I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się: Boże, któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselić. Przez Chrystusa Pana naszego.
R. Amen.

O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Maryjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski ... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!

9 Zdrowaś Maryjo... i 1 Chwała Ojcu...

poniedziałek, 28 listopada 2016

Rorate Coeli desuper, Spuście rosę niebiosa z góry!



Rorate caeli desuper et nubes pluant justum.
 
Ne irascaris, Domine,
ne ultra memineris iniquitatis

Ecce civitas Sancti facta est deserta, Sion deserta facta est,

Jerusalem desolata est

niedziela, 27 listopada 2016

Objawienie Cudownego medalika

Znany jest powszechnie Medalik zwany cudownym. Pochodzenie jego sięga roku 1830, a szczęśliwą duszą, której Najświętsza Maryja Panna Niepokalana go objawiła, to — Katarzyna Labouré, wówczas nowicjuszka Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przy ulicy du Bac. Posłuchajmy jej opowiadania:

„Dnia 27 listopada, w sobotę przed pierwszą niedzielą adwentu, gdym odprawiała wieczorem wśród głębokiej ciszy rozmyślanie, zdawało mi się, że słyszę jakby szelest sukni jedwabnej, od prawej strony sanktuarium mnie dochodzący, i ujrzałam Najświętszą Dziewicę obok obrazu św. Józefa; była wzrostu średniego, a tak nadzwyczajnej piękności, że jej opisać niepodobna. W postawie stojącej, odziana była w czerwonawo połyskującą białą szatę, taką jaką zwykle noszą dziewice, tj. zapiętą u szyi i mającą wąskie rękawy. Głowę Jej okrywał biały welon, spadający aż do stóp po obu stronach. Czoło Jej zdobiła [obszyta] drobną koronką opaska, ściśle do włosów przylegająca. Twarz miała dosyć odsłonioną, pod nogami zaś Jej była kula ziemska, a raczej pół kuli, bo widziałam tylko jej połowę. Ręce Jej, aż do pasa podniesione, trzymały lekko drugą kulę ziemską (symbol całego wszechświata), oczy wzniosła ku niebu składając jakby w ofierze cały wszechświat Panu Bogu, twarz Jej coraz więcej jasnością promieniała.

sobota, 26 listopada 2016

Piętnaście obietnic Najświętszej Maryi Panny dla czcicieli Różańca świętego


https://lagloriadelasantisimavirgen.files.wordpress.com/2016/11/matka-mic582osierdzia.png 
1. Wszyscy, którzy wiernie służyć mi będą, odmawiając Różaniec Święty, otrzymają pewną szczególną łaskę.


2. Wszystkim odmawiającym pobożnie mój Różaniec przyrzekam moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.

3. Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwość, usunie grzechy, wytępi herezje.

4. Cnoty i święte czyny zakwitną, najobfitsze zmiłowanie dla dusz uzyska od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych. O! Ileż dusz uświęci ta modlitwa.

5. Dusza, która poleca mi się przez Różaniec – nie zginie.

6. Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie Różaniec, rozważając równocześnie tajemnice święte, nie dozna nieszczęść, nie doświadczy Gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.

7. Prawdziwi czciciele mego Różańca nie umrą bez Sakramentów świętych.

piątek, 25 listopada 2016

Modlitwa do Świętej Katarzyny, Panny i męczenniczki


Podobny obraz
Święta Katarzyno stateczna i serdeczna Oblubienico Chrystusowa, żarliwości pełna o honor prawdziwego BOGA, słabey płci, ale możnego serca Panno, będąc pełna mądrości Niebieskiey, pięćdziesiąt Filozofów rozumem swoim pokonałaś i pozyskałaś ich wszystkich BOGU, proszę cię przez ten honor Twóy, nie day mi się gruntować w mądrość świata tego, która jest głupstwem u BOGA, ale w taką mądrość, przez którą bym Stwórcę mego poiąwszy, kochał nad wszystko, bał się i chwalił. Uproś mi bystrość rozumu na rozumienie woli Boskiey i Prawa Jego. Niech nic innego nie umiem, tylko JEZUSA Ukrzyżowanego chwalić i kochać. A jakoś ty niezwyciężona była mękami, nie utwierdzona względami i obietnicami, tak mi nigdy nie day się oderwać żadną przeciwnością, żadną marnością i próżną nadzieją od BOGA, ale day mi mocno trzymać się BOGA duszą i sercem, i od Niego za Twoią przyczyną otrzymać jak naywięcey łask w życiu, a po śmierci koronę Niebieską. Amen.
Za: Bieg roku całego (1889 r.)

czwartek, 24 listopada 2016

Liberalny katolicyzm

Nasze katolickie stanowisko jest jednak bezwzględne; istnieje tylko jedna prawda, nie pozostawiająca żadnego miejsca na sprzeciw i sprzeczność. Zaprzeczenie tej prawdzie jest nierozumne; to umieszczanie fałszu na poziomie prawdy. Na tym polega głupota i grzech liberalizmu.

Ks. Dr Félix Sardá y Salvany, "Liberalizm jest grzechem". 



Cechą liberalnego katolicyzmu jest dążność do kompromisu między wiarą a teoriami nowoczesnymi. Przejęty jest mianowicie teorią o przyrodzonej doskonałości człowieka i społeczeństwa, z bezmyślnym niemal pominięciem dogmatu o upadku rodziców ludzkości i nauki Kościoła o stworzeniu świata. Przyznaje on przesadne znaczenie nauce, jako krzewicielce prawdy, podnosi zbytnio to, co przyrodzone, a obniża to, co nadprzyrodzone lub takowe zupełnie uchyla; wreszcie staje w najbardziej fałszywym położeniu względem dwóch pojęć: pojęcia władzy i pojęcia wolności. Jeśli liberalizm czysty i wyraźny jest herezją i rodzajem nihilizmu religijnego, to liberalizm katolicki jest umniejszonym chrystianizmem, zwykłym utylitaryzmem. Dąży on do największej swobody osobistej, do ograniczenia możliwego władzy, do zmniejszenia obowiązków własnych, a jednocześnie praw cudzych, do bezmiernego szafowania cudzą własnością, czy ona jest Boża, kościelna, społeczna, czy prywatna, przy jednocześnie nieograniczonej ochronie swej własnej własności.

Ze Wstępu do książki Henryka Hello, „Nowoczesne wolności w oświetleniu encyklik (wolność sumienia – wolność wyznania – wolność prasy – wolność nauczania), Warszawa 1910.

środa, 23 listopada 2016

O siódmym artykule wiary: "Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych"

Znalezione obrazy dla zapytania sąd ostateczny 

KATECHIZM

RZYMSKO-KATOLICKI


KS. JÓZEF DEHARBE SI

CZĘŚĆ PIERWSZA
–––––––

O siódmym artykule wiary

"Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych"

1. P. Czego nas uczy siódmy artykuł wiary?

O. Siódmy artykuł wiary uczy nas, że Jezus Chrystus przyjdzie znowu na końcu świata, z mocą wielką i chwałą sądzić wszystkich ludzi, żywych i umarłych, to jest: dobrych i złych.

2. P. Jak nazywa się ten sąd, który odbędzie się na końcu świata?

O. Sąd, który odbędzie się na końcu świata, nazywa się ostatecznym albo powszechnym sądem świata, ponieważ wówczas będą sądzeni wszyscy ludzie i aniołowie.

wtorek, 22 listopada 2016

Limbus – Podręczna Encyklopedia Kościelna

Znalezione obrazy dla zapytania limbus otchłań 
Limbus – otchłań, tj. miejsce pozaświatowe, w którym przebywają dusze, bez własnej winy pozostawione poza obrę­bem zbawienia. Nazwa łacińska limbus znaczy brzeg, kraj szaty, obwód, okrąg jakiejś rzeczy; tak używają tej nazwy Owidiusz, Wirgiliusz i inni. Scho­lastycy używali tej nazwy na oznaczenie brzegu piekła, jako miejsca pobytu pew­nych dusz. (S. Thomas in 4 dist. 45. 2. 1. a. 2). Polskie miano otchłań etymologicznie oznacza przepaść głęboką, która jakoby chłonęła to, co w nią wpa­dnie. Utarte znaczenie piekło, a nawet przypiekle, przedpiekle, przedniebie. (Por. Karłowicz, Kryński Słownik języka polskiego, t. III, Warszawa 1904, str. 901).

Teologowie rozróżniają 1-o limbus purgatorii – otchłań czyśćcową (zob. art. Czyściec); 2-o limbus patrum – otchłań ojców i 3-o limbus puerorum – otchłań dzieci.

Otchłań ojców nosi nazwę "patrum"; zwyczajem żydowskim oznaczającą przodków spra­wiedliwych, tj. żydów i pogan, którzy pomarli przed przyjściem Zbawiciela w stanie łaski poświęcającej. Dusze te były w tym miejscu "przed przyjściem Chrystusa Pana zachowane... i tam bez wszelkiego uczucia boleści wspierając się nadzieją odkupienia, spokojnego miesz­kania zażywały. Tych tedy ludzi po­bożnych dusze, którzy na łonie Abra­hama Zbawiciela czekali, Chrystus Pan, do piekła zstąpiwszy, wybawił". (Kate­chizm Rzymski, cz. I, r. VI, n. 3, tł. ks. W. Kuczborskiego, wydał ks. J. Krukowski, Kraków 1880, str. 66). Do tego miejsca aluzję czynił św. Paweł (Hebr. IX, 9; XI, 39) i św. Piotr pisał wyraźnie (I ep. III, 19), że (Chrystus) "tym, którzy w ciemnicy byli, duchom przy­szedłszy przepowiadał". Ze śmiercią Zbawiciela miejsce to przestało istnieć.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Ofiarowanie Najświętszej Marji Panny


Znalezione obrazy dla zapytania ofiarowanie najświętszej Maryi Panny
Prastara tradycja głosi, że Najświętsza Panna już w wieku dziecięcym wskutek ślubu jej rodziców, jako też z własnego popędu zamieszkała przy świątyni jerozolimskiej, gdzie w towarzystwie innych dziewic służyła Panu. Pozostała tu aż do zaślubin swoich. Święto ofiarowania przeznaczone jest ku czci Dziecięctwa Najświętszej Panienki i przedstawia nam niewinność świętej dzieciny; jest zarazem napomnieniem dla rodziców chrześcijańskich, aby dzieci swe od zarania młodości wychowali w bojaźni Pańskiej i przyzwyczajali do służby Bożej. Kościół katolicki wyznaczył osobne w tym celu święto, ponieważ pamiątka tego zdarzenia, tradycją uświęconego, służy ku zbudowaniu wiernych i zbawienną zawiera naukę. Już sama nazwa "Ofiarowanie Najświętszej Marji Panny" przypomina nam, że życie każdego chrześcijanina winno być życiem zaparcia się i ofiary; umierając bowiem, to tylko naprawdę będzie on posiadał, co dla Pana Boga w życiu był poświęcił.

niedziela, 20 listopada 2016

O rzeczach ostatecznych (śmierć, sąd, piekło, niebo)

 

DOGMATYKA KATOLICKA


PODRĘCZNIK SZKOLNY

KS. DR MACIEJ SIENIATYCKI

PROFESOR UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO W KRAKOWIE

–––––––––

CZĘŚĆ DZIEWIĄTA
O RZECZACH OSTATECZNYCH

––––––––

Rzeczy ostateczne są: śmierć, sąd, piekło, niebo.

1. Śmierć. Śmierć jest odłączeniem się duszy od ciała. Dusza, będąc nieśmiertelną, nie umiera, ale zaraz po śmierci człowieka staje na sąd Boży, ciało zostaje na ziemi, ulega rozkładowi i w proch się zmienia.

sobota, 19 listopada 2016

Kwalifikacja teologiczna

Znalezione obrazy dla zapytania kwalifikacja teologiczna 
Przez propozycję, czyli tezę teologiczną rozumiemy każde twierdzenie lub przeczenie w materii teologicznej. Są propozycje prawowierne (orthodoxae) katolickie i nieprawowierne (heterodoxae). Prawowierną możemy uważać znowu już to ze względu „na orzeczenie”, już też „na zobowiązanie”.

A. Propozycja prawowierna ze względu na „orzeczenie” (declaratio) jest:
1. „Prawdą wiary Boskiej katolickiej” (de fide divina catholica), a nazywa się inaczej artykułem wiary lub dogmatem w ścisłym rozumieniu wziętym. Taka propozycja znajduje się w Piśmie św. i w tradycji i jest przez Kościół określoną i do wierzenia podaną. Np. teza: Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem mieści się w Piśmie św. (Jan 1, 14: Słowo ciałem się stało) i w Tradycji św. jest określoną na Soborze Chalcedońskim r. 451 i wiernym do wierzenia podaną. (Teologowie krótko zowią artykuły przez Kościół do wierzenia podane „de fide”).
2. Zdanie jest „prawdą wiary” (de fide), jeżeli mieści się w Piśmie św. i w Tradycji, ale nie jest od Kościoła określone [...].

piątek, 18 listopada 2016

O Czyśćcu

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec w nauczaniu katolickim 

KATECHIZM POLEMICZNY

CZYLI

WYKŁAD NAUK WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ


PRZEZ ZWOLENNIKÓW LUTRA, KALWINA I INNYCH Z NIMI SPOKREWNIONYCH
ZAPRZECZANYCH LUB PRZEKSZTAŁCANYCH

O. JAN JAKUB SCHEFFMACHER SI

––––––––––

ROZDZIAŁ IX

O Czyśćcu

––––––

Nauka I

P. Jakże dowiedziesz, że czyściec jest?

O. Na to znajduję dowody w Starym i w Nowym Testamencie oraz w Podaniu.

czwartek, 17 listopada 2016

O Kościele

Nieomylność nauki Kościoła
 
P. Skąd wiesz o tem, co Bóg objawił? O. O tem, co Bóg objawił, wiemy z nauki Kościoła.

Kościół uczynił Bóg składem prawd, w które wierzyć powinniśmy; Kościół słuchać trzeba; światłem Kościoła, który jest, jak powiada święty Paweł, podstawą i filarem prawdy, rozróżniać należy prawdy objawione od nieobjawionych. Jezus Chrystus obiecał Kościołowi swemu, że zawsze będzie z nim, gdy on nauczać będzie, i wspierać go bez ustanku duchem prawdy; nie powinniśmy więc lękać się, iżby Kościół mylił się w swych postanowieniach co do nauki. Przypuszczać w tem cień błędu byłoby to obwiniać Jezusa Chrystusa o niedotrzymanie obietnic; byłoby to zarzucać nie tyle Kościołowi, ile samemu Jezusowi Chrystusowi, który jest jego zwierzchnikiem, głową, przewodnikiem; byłoby gardzić i Jezusem Chrystusem i Ojcem, który go zesłał według tych słów Zbawiciela, wyrzeczonych do jego apostołów: „Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi; a kto mną gardzi, gardzi Onym, który mię posłał” (Qui vos spernit, me spernit et qui me spernit, spernit eum qui isit me. Luc. X. 16).

X. Ambroży Guillois. Wykład historyczny, dogmatyczny, moralny liturgiczny i kanoniczny wiary katolickiej, z odpowiedziami na zarzuty wzięte z nauk przeciw religii, albo teologja dogmatyczna i moralna, ku użyciu wiernych Chrystusowych. Dzieło ofiarowane Ojcu Świętemu Piusowi IX, Papieżowi, zaszczycone podziękowaniem Jego Świątobliwości, tudzież aprobatą i pochwałami wielu Kardynałów, Arcybiskupów i Biskupów. Tłumaczenie: Leon Rogalski. Tom II. Warszawa 1892.

środa, 16 listopada 2016

O wzywaniu Świętych

Podobny obraz 

O WIELKIM ŚRODKU MODLITWY

DO DOSTĄPIENIA ZBAWIENIA I OTRZYMANIA
OD BOGA WSZYSTKICH ŁASK, JAKICH PRAGNIEMY

ŚW. ALFONS MARIA LIGUORI

Doktor Kościoła, Założyciel Zgromadzenia Redemptorystów

––––––––

Rozdział I.

O konieczności modlitwy

Punkt 3.

O wzywaniu Świętych

A. Tu się nasuwa wątpliwość, czy jest koniecznym uciekać się także do pośrednictwa Świętych, aby otrzymać łaski Boże. Co do kwestii, czy jest dozwolone i pożyteczne wzywać Świętych jako pośredników, aby nam przez zasługi Jezusowe wyjednali to, czego my dla swych grzechów nie jesteśmy godni otrzymać, to Kościół św. uczy, że tak; albowiem Sobór Trydencki (1) tak się wyraża: "Dobrą i pożyteczną rzeczą jest wzywać ich pokornie i uciekać się do ich wstawiennictwa i pomocy, aby otrzymać od Boga łaski przez Syna Jego Jezusa Chrystusa". Bezbożny Kalwin potępiał wzywanie Świętych, ale zupełnie niesłusznie. Jeśli bowiem dozwoloną jest i pożyteczną rzeczą wzywać na pomoc Świętych żyjących i prosić ich, by nas wspierali Swymi modłami, jak to czynił prorok Baruch, gdy mówił: "I za nas samych módlcie się do Pana, Boga naszego" (1, 13); a św. Paweł: "Bracia, módlcie się za nas" (1 Tes. 5, 25); jeśli zresztą sam Bóg chciał, by przyjaciele Joba polecali się modlitwom tego męża i przez jego zasługi wyjednywali sobie łaski: "Idźcie do sługi mego Joba... a Job, sługa mój, niech się za was modli; oblicze jego przyjmę" (42, 8). Jeśli wolno – powtarzam – polecać się żywym, czemu by nie było dozwolone wzywać Świętych, którzy się w niebie bliżej Boga znajdują? Nie przynosi to wcale żadnej ujmy czci Bogu należnej, lecz owszem podwaja ją; tak jak króla czci się nie tylko w jego własnej osobie, lecz także w jego dworzanach. Stąd św. Tomasz (2) utrzymuje, że dobrze jest uciekać się do pośrednictwa wielu Świętych, "bo modlitwami wielu czasem się uzyska to, czego by nie wyjednała modlitwa jednego". Lecz może kto zarzuci: Po co prosić Świętych, aby się za nas modlili, kiedy się oni i tak modlą za tych, którzy na to zasługują? Ten sam św. Doktor (3) odpowiada, że niejeden nie zasługiwałby na to, by się Święci za nim wstawiali, ale przez to, że się do Świętego ucieka, staje się godnym tego wstawiennictwa.

wtorek, 15 listopada 2016

Św. Albert Wielki

 
Albertus Magnus, Albert hr. Bollstädt, uczony średniowieczny (* ok. 1193 w Lauingen, 1280). Jedna z najwybitniejszych postaci wieku XIII, nazwany Wielkim i Doktorem powszechnym (doctor universalis) dla swych zasług wielkich i obszaru wiedzy (...); wszedłszy do zakonu kaznodziejskiego (pod wpływem jenerała dominikanów Jordanusa) po ukończeniu nauk w Padwie r. 1223, nauczał w Hildesheim, Ratyzbonie i Kolonji, a następnie w Paryżu. (...) w r. 1243 powraca do Kolonii, gdzie się zapoznał ze swym uczniem św. Tomaszem z Akwinu. (...) R. 1249 mianowany był rektorem akademji kolońskiej, prowincjałem zakonu (1254 r.) i w tym ostatnim charakterze kilkakrotnie przysyłany był do Polski. W roku 1260 otrzymał biskupstwo ratyzbońskie, które wkrótce opuścił i wrócił do zakonu. (...) Zmarł A. W. w Kolonii, czczony jako święty. Kanonizowany i ogłoszony Doktorem Kościoła został dopiero w 1931 roku. Dzieła jego w 21 tomach wydał Piotr Jammy w Lugdunie roku 1651; składają się one w części z traktatów teologicznych, w części zaś z prac z dziedziny fizyki i historji naturalnej. Niektóre z dzieł jego były i w Polsce drukowane. Z pism przyrodniczych największą wartość ma traktat: "De vegetalibus," wydany na nowo w roku 1867. Prócz nauk ścisłych, Albert Wielki zajmował się też poezją i muzyką. Stary dominikański graduał jemu zawdzięcza sekwencję ku czci św. Trójcy, zaczynającą się od słów: profitentes unitatem...

Encyklopedia Orgelbranda i X. Dr Fr. Gabryl w "Podręcznej Encyklopedyi Kościelnej" (Kraków, G. Gebethner i S-ka., 1904 r.)

poniedziałek, 14 listopada 2016

Oczyszczenie w życiu przyszłym

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec w nauczaniu kościoła 
CHRZEŚCIJAŃSKA FILOZOFIA ŻYCIA
 
O. Tilman Pesch SI
 
Oczyszczenie w życiu przyszłym

1. Wielu umiera nie będąc wrogami Boga; nie zasługują więc na wieczne potępienie. A jednak są jeszcze dłużnikami sprawiedliwości Bożej. Nic zmazanego nie wnijdzie do królestwa niebieskiego. Trudno przypuścić, aby tacy ludzie z małymi winami mieli być na wieki zgubieni. Jest więc dla nich jakieś miejsce oczyszczenia. Gdy się tam wypłacą do ostatniego szelążka, przejdą do radości wiecznej.
 
"Ci, mówi Plato, co niezupełnie są źli, lecz też niezupełnie niewinni, będą posłani do Acherontu. Przyjechawszy na łodziach do błot acherońskich, zostaną tu zatrzymani, by odcierpieć kary stosowne do swoich win i dopiero kiedy się z nich oczyszczą, otrzymają nagrodę za swoje dobre uczynki" (1).
 
Że takie oczyszczenie w życiu pozagrobowym istnieje, jest to wyraźną nauką chrześcijańskiego Kościoła. Surowa to, ale i pocieszająca nauka. Byłoby rzeczą straszną do pomyślenia, że w życiu przyszłym istnieje tylko niebo i piekło.

niedziela, 13 listopada 2016

Święty Stanisław Kostka


Aniele ziemski bez winy,
Ozdobo naszej krainy,
Wejrzyj z niebios dziś łaskawie
Na nas, święty Stanisławie!

Przyjm nasze modły, ofiary,
Zlej na nas niebieskie dary,
Wesprzyj nas w każdej potrzebie,
Gdy głos nasz wzniesiem do Ciebie.

Gdy niewinni przed ołtarze
Twe upadną na swe twarze,
Niech szatańskiej strzały złości
Nie zranią ich niewinności.

Gdy my grzeszni zawołamy,
Niech pomocy Twej doznamy;
Uproś, jakich łask nam trzeba,
Zaprowadź i nas do nieba.

sobota, 12 listopada 2016

Ogłoszenie o powstaniu Bractwa Różańcowego

Znalezione obrazy dla zapytania św pius v 
W dniu 9 listopada Anno Domini 2016, w święto poświęcenia Bazyliki Laterańskiej, decyzją Przełożonego Bractwa Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, Wielebnego x. Rafała Trytka, odnowiło swoją działalność Bractwo Różańcowe pw. św. Piusa V. Uprzejmie informujemy, że można się w sprawie przynależności zgłaszać osobiście do x. Rafała Trytka (http://sedevacante.pl/kontakt.php). 
Bractwo Różańcowe jest kontynuacja pierwszego Bractwa, założonego w Krakowie w 1484 r, natomiast w zeszłym roku (2016) nastąpiło tylko jego odnowienie, a wezwanie do św. Piusa V jest po to by się odróżnić od modernistów którzy bezprawnie powołują się na tradycje dominikańską.

Warunki przynależenia do Bractwa Różańcowego to odmówienie przynajmniej 15 dziesiątków Różańca na tydzień - w ten sposób zyskuje się łaski zakonu kaznodziejskiego.
 

 Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych.  

Ave Maria!

piątek, 11 listopada 2016

Dzień św. Marcina, biskupa z Tours


Znalezione obrazy dla zapytania św marcin z tours 

(11 listopada)


Ojczyzną św. Marcina są dzisiejsze Węgry. Z rodziców pogańskich zrodzony w roku 316, przygotowywał się po kryjomu jako chłopczyk dziesięcioletni do chrztu. Z woli ojca zaciągnął się do wojska rzymskiego i dostał się do dzisiejszej Francji. Cnoty prawdziwie chrześcijańskie ujawniły się u niego także w życiu żołnierskim. Pod miastem Amiens spotkał raz żebraka, trzęsącego się od zimna, który prosił przechodniów o jałmużnę. Marcin, wzruszony widokiem nędzarza, rozciął mieczem swój płaszcz i dał jedną połowę żebrakowi. Następnej nocy ukazał się mu Jezus Chrystus, odziany połową płaszcza żołnierskiego, i rzekł do otaczających Go aniołów: "Tą szatą Marcin Mnie odział". W dziewiętnastym roku życia przyjął Marcin chrzest św. i, zwolniwszy się od służby wojskowej, udał się do Hilarego, świętego biskupa w Poitiers, aby pod tegoż przewodnictwem rozpocząć życie Bogu oddane. W r. 372 został przeciw woli swej obrany biskupem w Tours. Jako biskup był słońcem swoich owieczek, z którego światło biło i ciepło na wszystkich, co z nim się stykali. Był to mąż pełen powagi i miłości, surowy dla siebie, łaskawy i miły dla innych, jeden z tych, których niebo zsyłać zwykło, aby świat w miłości utwierdzić. Jako starzec zgrzybiały podjął podróż do odległej gminy, aby uśmierzyć waśnie, które tam wybuchły. Lecz nadszedł kres jego pielgrzymki ziemskiej - zasłabł nagle. Uczniowie jego, płacząc rzewnie, nie mogli powstrzymać się od skargi. "Ojcze", mówili, "dlaczego nas opuszczasz? Wilki drapieżne wpadną do trzody twej. Nagrody swej w niebie możesz być pewien, zostań więc jeszcze z nami!".

czwartek, 10 listopada 2016

Psalm 129. De profundis clamavi ad Te Domine (Z głębokości grzechu i nędzy)


De profundis clamavi ad Te, Domine; * Domine, exaudi vocem meam.
Fiant aures tuae intendentes * in vocem deprecationis meae.
Si iniquitates observaveris, Domine, * Domine, quis sustinebit?
Quia apud te propitiatio est; * et propter legem tuam sustinui te, Domine.
Sustinuit anima mea in verbo ejus: * speravit anima mea in Domino.
A custodia matutina usque ad noctem, * speret Israel in Domino.
Quia apud Dominum misericordia, * et copiosa apud eum redemptio.
Et ipse redimet Israel * ex omnibus iniquitatibus ejus.

środa, 9 listopada 2016

Czyściec

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec 
1. Pojęcie czyśćca. Czyściec jest to miejsce, gdzie dusze ludzi zmarłych w grzechach powszednich ponoszą kary, wypłacając się przez nie sprawiedliwości Boskiej.

2. Objawienie Boże podaje nam do wierzenia, że: 1) czyściec istnieje i 2) duszom w czyśćcu można pomagać modlitwą, ofiarą Mszy św., dobrymi uczynkami i odpustami.
  1. Dowody z Pisma Św. O istnieniu czyśćca wiedzieli już Żydzi. Czytamy bowiem w St. Testamencie, że Judasz Machabejczyk po bitwie kazał zanieść do świątyni jerozolimskiej 12.000 drachm srebrnych, aby złożono ofiarę za spokój dusz poległych, a Pismo Św. pochwala ten czyn, mówiąc: "Święta i zbawienna myśl modlić się za umarłych, aby zostali uwolnieni od grzechu" (II. Mach. 12, 46). A Pan Jezus mówi: "Jeśli ktoś powie słowo przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym" (Mat. 12, 32). A więc musi istnieć możliwość odpokutowania kar grzechowych poza grobem.
  2. Dowód z Tradycji. Kościół wyznaje swą wiarę w istnienie czyśćca przez odprawianie Mszy św. za umarłych i przez zachęcanie wiernych do modlitwy za nich. Na kamieniach grobowych w katakumbach są liczne wezwania do modlitwy za zmarłych. Obrzędy żałobne Dnia Zadusznego i treść kościelnych modlitw pogrzebowych tę właśnie prawdę przywodzą nam na pamięć.

wtorek, 8 listopada 2016

Czym Maryja dla swych czcicieli, w czyśćcu zatrzymanych

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec 

CZEŚĆ MARYI

O POBUDKACH I ŚRODKACH NABOŻEŃSTWA

DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

KS. JAKUB GÓRKA

CZĘŚĆ I.

Pobudki nabożeństwa do Matki Najświętszej


12. Czym Maryja dla swych czcicieli, w czyśćcu zatrzymanych

"Samam obeszła okrąg niebios i przeniknęłam głębokość przepaści,
chodziłam po wałach morskich". Ekli. XXIV, 8.

Te wały i głębokości morskie to gorzkie wód cier­pienia w czyśćcu, które Maryja łagodzi. Do Niej bowiem stosują powyższe słowa Księgi Mądrości pobożni Pisarze ze św. Alfonsem Liguorim. Puść mnie, puść mnie, pozwól mi widzieć raz jeszcze moje dziecko, ja muszę zobaczyć jeszcze mego syna! Tak wołała matka Roberta z Flandrii, którego surowy Stefan z Blois wtrącił do wieży, aby tam zginął głodową śmiercią. Prośba była tak rzewną i natarczywą, że okrutny Stefan rozkazał po linie spuścić matkę do ciemnego lochu, by mogła syna oglądać i pocieszyć. Taką miłością, ale w niezrównanie wyższym stopniu, pała Matka Najświętsza ku biednym więźniom czyśćcowym.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Kwiatów na pogrzebie używać nie wolno

abp-antoni-julian-nowowiejski
abp Antoni Julian Nowowiejski


Wczoraj wspomniałem o protestanckim zwyczaju obchodzenia urodzin, przy jednoczesnym zaniedbaniu (czy kompletnym wręcz zaniechaniu) obchodzenia imienin, czyli święta własnego Patrona.

Dnia dzisiejszego, gdy tak wielu ludzi słusznie zadość czyni obowiązkowi pamięci o zmarłych przez dbanie o groby swych bliskich, krewnych i znajomych, warto zwrócić uwagę na kolejny obcy nam zwyczaj praktykowany często przez nieświadomych katolików przy pogrzebach. Pisze o tym w swym monumentalnym dziele o liturgii katolickiej x. Antoni Nowowiejski, później biskup płocki od  roku 1908 do 1941, kiedy to został zamordowany przez Niemców.

Warto porzucić zwyczaje zaprowadzone przez kacerzy, a wrócić tam, gdzie się da, do katolickich.

Pelagiusz z Asturii

niedziela, 6 listopada 2016

TRAKTAT O CZYŚĆCU - ŚW. KATARZYNA GENUEŃSKA

Znalezione obrazy dla zapytania czyściec   Ogień miłości Boskiej, zapalony w moim sercu łaską dał mi poznać, jako rozumiem naturę czyśćca i sposób, w jaki tam dusze cierpią. Ten ogień miłości wygładza w swych skutkach skazy i niedokładności mej duszy, iżby mnie Bóg oczyszczoną doskonale przy wyjściu z tego żywota raczył przypuścić do swej obecności. Otóż ogień czyśćcowy to samo sprawia w duszach które niezupełnie oczyszczone już opuściły tę ziemię. Wyniszcza on szpecące je rdze i plamy grzechowe, a obdarza tą czystością która im wreszcie bramy niebieskie otworzy.

Zanurzona w tej gorejącej otchłani miłości, trwam w nieustannym zjednoczeniu z mym najdroższym Bogiem i spokojnym sercem przyjmuję wszystko, co Mu się tylko podoba zdziałać w mojej duszy. Owóż w takim samym stanie znajdują się te dusze, których oczyszczenia dopełnia Bóg w innym życiu. Według tego, co widzę, dusze owe zamknięte w więzieniach czyśćcowych nie mogą pragnąć innego mieszkania, jak to więzienie w którym je sprawiedliwie pogrążył sąd Boga. Nie mogą one wszedłszy same w siebie rozumować w ten sposób: "Ach! to takie, albo inne grzechy przywiodły nas do tego miejsca katuszy. Obyś był sprawił Boże, iżbyśmy się od nich powstrzymały, byłybyśmy używały już teraz rozkoszy niebieskiej ojczyzny". Ani się też owe dusze nie smucą, ani użalają, gdy patrzą na wyzwolenie którejkolwiek z pośród siebie. Żadnego zgoła nie zachowują wspomnienia z tego co już przeszło a co by mogło zwiększyć cierpienia na jakie są skazane, bądź by to było dobre, bądź złe, bądź by się tyczyło ich samych, bądź innych.

sobota, 5 listopada 2016

Protestanckie zwyczaje pomiędzy katolikami

Abp Antoni Julian Nowowiejski
W życie i zwyczaje nasze, a nawet w życie i obrzędy kościelne zakradają się powoli różne zwyczaje protestanckie albo czysto świeckie, odejmujące im charakter kościelny, a nawet religijny. Na jedno pragniemy zwrócić uwagę...

...i to na pogrzeby, które zupełnie u nas zeświecczały przez zakradającą się coraz więcej modę składania na trumnach zmarłych osób rozlicznych wieńców z wspaniałymi i kosztownymi wstęgami i napisami. A jeśli ta osoba jakieś wybitniejsze zajmowała stanowisko, ugina się trumna od ciężaru wieńców nadsyłanych od różnych korporacyi, stowarzyszeń itd. Odejmuje to kościelnemu pogrzebowi właściwą mu powagę i grozę, a czyni go zwyczajnym świeckim obchodem, jak tysiące innych wesołych i smutnych. Jest to nadużycie i nie odpowiada wcale duchowi Kościoła. 

Rytuał rzymski zna wieńce przy pogrzebach, lecz tylko w formie koron dla chrzczonych dzieci, które przed dojściem do rozumu umarły. W tyt. 6 c. 5 czytamy: Cum infans vel puer baptizatus defunctus fuerit ante usum rationis, induitur juxta aetatem et imponitur ei corona de floribus seu de herbis aromaticis oderiferis in signum integritatis carnis et virginitatis. Słowa te wypowiadają jasno znaczenie wieńca pogrzebowego wedle kościelnego pojęcia. Do tego stosuje się biała barwa stuły lub kapy, jakiej używa kapłan odprawiający pogrzeb; odpowiednie są temu  psalmy i modlitwy, odmawiane lub odśpiewywane przy tychże pogrzebach. Woniejący wieniec kwiatów jest wymownym wyrazem wiary Kościoła św., że Bóg duszę tego dziecka łaskawie przyjął do nieba i koronę życia wiecznego udzielić raczył. Lecz jakżeż się to stosuje do ciał tych, którzy już doszli do rozumu i grzeszyć mogli, a często bardzo grzeszny żywot wiedli? Przy śmierci i pogrzebie dorosłych staje natrętnie przed oczyma duszy chrześcijańskiej widok surowego sądu Bożego (post mortem autem judicium), a przede wszystkim wspomnienie grzechów popełnionych przez zmarłego i zasłużone za to kary; ze smutkiem zaś i bojaźnią, wywołaną pamięcią na sprawiedliwość Bożą, łączy się pocieszająca i podnosząca myśl, że mocą chrześcijańskich modłów pomoc nieść można i zjednać u miłosierdzia Bożego umniejszenie lub uwolnienie od zasłużonych kar. Stąd to w modlitwach towarzyszących składaniu zmarłych dorosłych do grobów występuje ustawiczna skarga i ubolewanie nad ludzką ułomnością i grzesznością, i gorące błaganie o zmiłowanie i litość nad zmarłym. Jakżeż stosują się do tego liczne i kosztowne wieńce, którego zmarłego jako chwalebnego zwycięzcę i tryumfatora wielbią?

piątek, 4 listopada 2016

Memento mori*

In Ictu Oculi - Juan de Valdés Leal (1622-1690)
  
Memento mori † 
 
Pamiętaj o śmierci, o dobrej śmierci,
bo z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.

czwartek, 3 listopada 2016

Odpusty za dusze w czyśćcu cierpiące w listopadzie


missa-et-ecclesia-tota
543. Wierni, którzy odmówią modlitwy lub wykonają inne pobożne ćwiczenia w intencjach wiernych zmarłych podczas miesiąca listopada mogą uzyskać:

Odpust 3 lat raz dziennie każdego dnia miesiąca.

Odpust zupełny pod zwykłymi warunkami, jeśli wykonają te ćwiczenia pobożne codziennie przez cały miesiąc.

Ci, którzy we wspomnianym miesiącu uczestniczą w publicznych nabożeństwach odbywających się w kościele lub oratorium publicznym w intencjach wiernych zmarłych mogą uzyskać:

Odpust 7 lat każdego dnia miesiąca.

Odpust zupełny, jeśli uczestniczyć będą co najmniej w piętnastu z tych nabożeństw oraz, ponadto, pójdą do spowiedzi, przyjmą komunię św. oraz pomodlą się w intencjach Ojca świętego (S.C. Ind., 17 stycznia 1888; S.P. Ap. 30 października 1932).

środa, 2 listopada 2016

INTENCJA RÓŻAŃCOWA RYCERSTWA NIEPOKALANEJ NA LISTOPAD

W miesiącu LISTOPADZIE modlimy się szczególnie w następującej intencji: "za dusze wiernych zmarłych z naszych rodzin oraz wszystkich katolików, którzy oparli się herezjom Vaticanum II".

wtorek, 1 listopada 2016

RYCERSTWO NIEPOKALANEJ - LIST NA LISTOPAD

Listopad - poświęcony
czci Świętych Pańskich w Niebie

"Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie
i jesteście obciążeni, a ja was ochłodzę"
(Mat. 11,28)