POD OPIEKĄ ŚW. JÓZEFA I ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
(Reguła III Zakonu św. Dominika od Pokuty)

Contemplare et contemplata aliis tradere

Veritas liberabit vos

piątek, 20 lipca 2018

Żywot błogosławionego Czesława, Wyznawcy


B

(Żył około roku Pańskiego 1242.)

Błogosławiony Czesław był rodzonym bratem św. Jacka, pochodził ze znakomitego rodu Odrowążów, a przyszedł na świat w Kamieniu na Śląsku w roku 1185. Już jako dziecię zasłynął z pobożności i niepokalanej czystości obyczajów. Najmilszem jego zajęciem było gromadzić około siebie dzieci i naśladując kapłanów, miewać do nich kazania, zachęcając ich do cnoty i pobożności. Było to zapowiedzią przyszłej jego gorliwości w opowiadaniu Słowa Bożego. Ponieważ zaś pilnie się do nauk przykładał, wysłano go niebawem do Włoch, gdzie tak wielkimi postępami wkrótce się odznaczył, że po kilku latach uzyskał stopień doktora praw. Przestrzegał też ściśle czystości obyczajów, a ilekroć w nim się odzywały żądze, uciekał się do modlitwy i mówił do siebie: „Walcz dzielnie i pokonuj nieczyste chuci, Czesławie; z małej bowiem iskry łatwo może powstać pożar wielki.“

Po powrocie do Polski mianowany kanonikiem przez Biskupa Iwona Odrowąża, pojechał razem z nim i z bratem Jackiem do Rzymu, gdzie z rąk św. Dominika odebrał habit zakonny. Zapatrując się na tego świętego Zakonodawcę, niezadługo doszedł w postach, modlitwie, umartwieniu ciała, pokorze i posłuszeństwie do tak wysokiego stopnia doskonałości, że stał się przedmiotem powszechnego podziwu i wzorem godnym naśladowania.

wtorek, 17 lipca 2018

Modlitwa do Pana Jezusa - św. Katarzyna ze Sieny


Podobny obraz
O Chryste ukrzyżowany, my byliśmy tą ziemią, w którą został zatknięty sztandar Twojego krzyża: my byliśmy naczyniem dla przyjęcia Twojej krwi, która spływała z krzyża na ziemię... ziemia nie mogła utrzymać prosto krzyża; byłaby nawet odmówiła tej niesprawiedliwości; ani gwóźdź nie wystarczał, by utrzymać Cię zranionym i przybitym do krzyża, gdyby niewysłowiona miłość, jaką pałałeś dla naszego zbawienia, nie była Cię przytrzymała. Tak więc płomienna miłość dla chwały Ojca i naszego zbawienia trzymała Cię na krzyżu...

Jeśli znam i poślubiam tę prawdę, znajdę we Krwi Twojej, o Chryste, łaskę, bogactwo i życie łaski, znajdę okrycie dla mojej nagości, szatę ślubną płomiennej miłości, skropioną i przetykaną krwią i ogniem, a Ty tę Krew z miłości wylałeś i zjednoczyłeś z Bogiem.

niedziela, 15 lipca 2018

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki - Niedziela ósma po Zielonych Świątkach

Znalezione obrazy dla zapytania niedziela ósma po zesłaniu Ducha świętego tradycja katolicka 

KRÓTKIE

NAUKI HOMILETYCZNE


na niedziele i uroczystości całego roku

WEDŁUG

Postylli Katolickiej Większej


KS. JAKUBA WUJKA SI


OPRACOWAŁ

 

BP WŁADYSŁAW KRYNICKI


––––––––

Niedziela ósma po Zielonych Świątkach

W Ewangelii zeszłoniedzielnej upominał nas Zbawiciel, abyśmy się innym zwodzić nie dali; dzisiaj ostrzega, abyśmy sami siebie nie zwodzili. Zwodzą zaś sami siebie ci, którzy się na tym świecie panami czynią, zapominając, że są tylko sługami i szafarzami własności Pana Boga. Zwodzą siebie i ci, którzy tym, co im Gospodarz niebieski zlecił, niewiernie i nieuczciwie szafują; na koniec i ci, którzy tak żyją, jakby nigdy nie mieli umierać, a o tym nie myślą, że kiedyś, może niezadługo, trzeba będzie zdać liczbę z włodarstwa swego. Takich ludzi pełno jest na świecie. Dlatego nas tu Pan Jezus naucza, że mamy uczciwie Boskiego dobra używać i pamiętać, żeśmy nie panowie, ale szafarze własności Bożej, o czym z krótkiego wykładu tej przypowieści ewangelicznej jeszcze się lepiej przekonamy.

sobota, 14 lipca 2018

Prośba o modlitwę

Prosimy o modlitwę w nadesłanej intencji:

"Bardzo proszę o modlitwę: o wylanie łaski Bożej w obfitości w życiu Emilii i jej rodziny oraz dla Rafała i jego rodziny. Proszę o wypełnianie się woli Bożej w ich życiu".

wtorek, 3 lipca 2018

RYCERSTWO NIEPOKALANEJ - LIST NA LIPIEC

 

        Lipiec - poświęcony Przenajświętszej Krwi Pana Jezusa      


      

       O uległości ducha

       Dużo mówi się i rozprawia, szczególnie w naszych czasach, o wolności i niezależności. Bynajmniej nie przeczę, że pewna miara wolności należy się i jest potrzebna każdemu człowiekowi jako istocie rozumnej i obdarzonej wolną wolą; owszem, twierdzę, że to co nam mówi Pismo Święte o wolności synów Bożych, którą nas Chrystus Pan nasz obdarzył, stawszy się posłusznym aż do śmierci i przyjąwszy postać sługi, bynajmniej nie jest tylko czczym słowem, bez znaczenia i treści. Mimo to wszystko wszelka wolność musi mieć koniecznie pewne nieprzekraczalne granice, bo człowiek jest tylko stworzeniem i dlatego też z natury swojej zależny jest od Stwórcy swego. Ta nasza zależność od Pana Boga jest dwojaka:

       jedna jest nieunikniona czyli przymusowa, tj. taka, że czy kto ją uznaje, czy jej zaprzecza, czy się jej poddaje, czy też buntuje się przeciw niej, żadną miarą nie może się jej oprzeć skutecznie, ani przeciw niej własnej swojej woli przeprowadzić.

       Drugi rodzaj naszej od Pana Boga zależności nie jest przymusem, ani bezwzględną koniecznością, przeciw której nie masz rady, ale jest obowiązkiem, spod którego człowiek, jeśli chce, może się wyłamywać; każde jednak takie wyłamanie się spod tej obowiązkowej zależności, sprowadza na człowieka koniecznie nieuniknioną odpowiedzialność wobec Pana Boga. Objaśnię to kilku przykładami.

niedziela, 1 lipca 2018