POD OPIEKĄ ŚW. JÓZEFA I ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
(Bractwo działa na podstawie reguły III Zakonu św. Dominika)

Contemplare et contemplata aliis tradere

Veritas liberabit vos

czwartek, 29 listopada 2018

Chrystus nadał swemu Kościołowi cechę trwałości

         Cały ustrój Kościoła, czyli to jego urządzenie przez Chrystusa, nie było dane tylko na czas życia apostołów, ale według woli Chrystusa miało trwać nieprzerwanie, jak to zresztą rozumie się samo przez się.  Każdy przecież, kto jakieś stowarzyszenie zakłada, chciałby aby stowarzyszenie dopóty istniało, do póki celu swego nie osiągnie- i nadaje mu odpowiednią do tego organizację. Ponieważ Chrystus "na to założył Kościół, aby szukać i zbawiać, co było zginęło" ( Łk. 19,10 , t.j., aby wszystkich ludzi prowadzić do nieba, przeto chciał, aby ten Kościół tak długo istniał, jak długo ludzie będą żyć na ziemi i dlatego przepowiedział mu, że trwać będzie aż do skończenia świata i bramy piekielne go nie zwyciężą go ( Mt. 16,18 ).- Wobec tego cały ustrój, jaki Chrystus nadał Kościołowi musiał w nim na zawsze pozostać. W szczególności musi trwać zawsze w Kościele;

Urząd najwyższego zwierzchnika, t.j. widzialnej głowy Kościoła, a to z następujących racji:

wtorek, 27 listopada 2018

Prośba o modlitwę

      Prosimy o modlitwę w następującej intencji: "Za Annę, Łukasza i inne osoby wiadome Panu Bogu o łaskę oświecenia przez Ducha św. i powrót na drogę pokory oraz miłości bliźniego".

niedziela, 25 listopada 2018

Ks. Jakub Wujek SI, Bp Władysław Krynicki - Niedziela ostatnia po Zielonych Świątkach


Pamięć na koniec świata i na idący za tym sąd ostateczny jest rzeczą nader zbawienną dla każdego chrześcijanina. Z tego powodu Kościół nasz święty wyznaczył na niedzielę dzisiejszą i na pierwszą Adwentu tę właśnie prawdę do rozmyślania. Otóż Ewangelie wtedy czytane podobne są co do swej treści, zwłaszcza druga połowa dzisiejszej i Ewangelia niedzieli następnej. Dlatego dziś rozważymy pierwszą tylko połowę wyżej przytoczonego ustępu.

Opowiada Mateusz św., że pewnego razu Apostołowie, patrząc z pochyłości góry Oliwnej na Jerozolimę, a nie przypuszczając, by tak piękne i ludne miasto miało nie istnieć do skończenia świata, pytali Zbawiciela, kiedy ów koniec przyjdzie i jakie tego będą znaki. Zapytywali o dwie rzeczy: o koniec świata i o zburzenie Jerozolimy. Pan Jezus im też na oba pytania razem odpowiada i obu wypadków jednakowe znaki podaje. Mógłby stąd kto mniemać, iż i koniec Jerozolimy i koniec świata w jednym czasie nastąpi. Lecz gdzieindziej i sam Chrystus Pan i Paweł św. Apostoł dosyć wyraźnie okazują, iż jedno za drugim nie tak prędko przypadnie. Zresztą zburzenie Jerozolimy miało miejsce już w lat 38 po Wniebowstąpieniu Pańskim, a kiedy przyjdzie koniec świata i sąd ostateczny, wiedzieć z pewnością nie możemy. Jednak dla pociechy i przestrogi wiernych, aby byli tym czujniejsi, podał Zbawiciel pewne znaki, z których chrześcijanie czasów ostatecznych będą mogli wnosić, że bliskie jest przyjście Najwyższego Sędziego. Jak zaś z jednej strony pożar i zniszczenie miasta i świątyni jest obrazem tego, co się ma dziać pod koniec świata, tak z drugiej, czytając święte proroctwo Chrystusowe i widząc, jak dokładnie spełniło się na Jerozolimie, mamy utwierdzać swą wiarę, że i to, co On przepowiedział o powtórnym swym przyjściu, o sądzie ostatecznym, o nagrodzie i karze wiecznej, spełni się niezawodnie, albowiem słowa Jego przeminąć nie mogą.

sobota, 24 listopada 2018

Prośba o modlitwę

      Prosimy o modlitwę w następującej intencji: "przed Świętem Niepokalanego Poczęcia, za Ks. Rafała i jego apostolat, o siły, wytrwanie w przeciwnościach i łaski za przyczyną Najświętszej Marii Panny, potrzebne do znoszenia prześladowań dla Kapłana i wiernych". Bóg zapłać!

czwartek, 22 listopada 2018

Żywot świętej Cecylii, panny i Męczenniczki


Znalezione obrazy dla zapytania świętej Cecylii, panny i Męczenniczki 

(żyła około roku Pańskiego 217)


       Podanie głosi, że święta Cecylia pochodziła z bardzo szlachetnego i znakomitego rodu w Rzymie i że już jako dziecko obeznana była z tajemnicami wiary chrześcijańskiej, jako też, że gorliwie oddawała się modlitwie i pobożnemu czytaniu Ewangelii świętej. Z miłości ku Panu Jezusowi ślubowała dozgonne panieństwo, wszakże mimo pokornej prostoty, skromności i unikania świata wielka jej uroda i zalety duszy zwróciły na nią uwagę młodzieży. Walerian, młody poganin, należący do jednej z pierwszych rodzin, bogaty, wykształcony i urodziwy starał się o jej rękę. Rodzice Cecylii sprzyjali mu, a córka, stojąc jakby na rozdrożu między posłuszeństwem a uczynionym ślubem, serdecznie błagała Boga, aby ją oświecił, i po długim wahaniu zezwoliła na zamążpójście. Gdy nadszedł dzień ślubu, przywdziała na włosiennicę wspaniałe szaty, po czym wzniósłszy oczy ku Niebu, westchnęła do Boga: "Panie, racz miłościwie zachować duszę i ciało moje w niepokalanej czystości". Gdy uroczystość weselna minęła, Cecylia w te słowa odezwała się do Waleriana: "Mam w sercu tajemnicę, z którą powinnam ci się zwierzyć, uczynię to jednak, tylko pod tym warunkiem, jeśli mi poprzysiężesz, że zachowasz moje słowa w tajemnicy". Walerian uczynił zadość jej życzeniu, a Cecylia tak do niego przemówiła: "Wiedz, że opiekuje się mną anioł Boży. Jeśli mnie dotkniesz pożądliwie, ściągniesz na siebie gniew jego i podasz w niebezpieczeństwo swe życie; jeśli zaś uszanujesz dziewictwo moje, pozyskasz jego łaskę". Zdumiony nowożeniec rzekł: "Pokaż mi owego anioła, abym uwierzył twym słowom i uwzględnił twe życzenie, bo jeśli miłujesz innego śmiertelnika, natenczas oboje was nie minie śmierć z mej ręki!". Cecylia odpowiedziała: "Czystego ducha mogą oglądać tylko czyste oczy, uświęcone chrztem świętym. Jeśli go przeto pragniesz widzieć, wyrzecz się nieczystych bogów i uwierz w jednego prawdziwego Boga!". "Któż mnie - zapytał Walerian - tak dalece oczyścić zdoła, abym mógł oglądać twego anioła?". Cecylia wskazała mu drogę do papieża Urbana I, który z powodu prześladowania chrześcijan krył się w katakumbach św. Kaliksta. Papież przyjął uprzejmie Waleriana i padł na kolana, aby się pomodlić za niego. Walerian ujrzał wtedy przy jego boku starca, który trzymał w ręku tabliczkę ze złocistym napisem: Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest, jeden Bóg i Ojciec wszystkich, po czym zapytał: "Czy wierzysz, iż prawdą jest to wszystko?". Gdy Walerian oświadczył, iż wierzy we wszystko, zjawisko znikło, po czym papież Urban przyodział go w białe szaty chrzestne.

wtorek, 20 listopada 2018

Akt poświęcenia się rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi ułożony przez św. Ludwika M. Grignon de Montfort


Obraz może zawierać: rysunek
       P. O Maryjo, Dziewico i Matko Boga, rodzina nasza, którą widzisz u Twych stóp, poświęca się dziś uroczyście Twojemu Niepokalanemu Sercu.

W. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy się bez reszty, a więc: naszą ojczyznę, nasze serca, nasze ciała, nasze dusze, wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy. Tobie poświęcamy nasze doczesne i duchowe troski, nasze prace i trudy, nasze radości i cierpienia.

P. Maryjo, uświęć nas i błogosław nam!

W. Prosimy Cię, o najukochańsza Matko, nie odmawiaj nam swojej opieki i napełnij nas swoim duchem. Obdarz nas swoim usposobieniem: duchem miłości Boga i posłuszeństwa, aby nasz dom stawał się coraz bardziej domem pokoju; duchem obyczajności i pobożności, abyśmy głęboką czcią otaczali ciało i duszę; duchem modlitwy i umartwienia, byśmy przez częste przyjmowanie sakramentów świętych, a przede wszystkim przez odmawianie świętego różańca zachowali i pomnażali w sobie łaskę Bożą; duchem bezinteresownej miłości bliźniego, abyśmy coraz bardziej stawali się jednym sercem i jedną duszą; duchem wierności obowiązkom i sumienności, aby każdy z nas przez przezwyciężenie wygodnictwa coraz więcej podobał się Tobie i sprawiał Ci radość.

sobota, 17 listopada 2018

Sposób odmawiania Różańca Świętego zalecany przez św. Ludwika Marię Grignion de Montfort

Ogólne ofiarowanie tajemnic

Łączę się ze wszystkimi Świętymi, którzy są w Niebie i ze wszystkimi sprawiedliwymi, którzy są na ziemi: łączę się z Tobą Jezu mój, aby godnie chwalić twoją Świętą Matkę i chwalić Ciebie samego w Niej i przez Nią. Wyrzekam się wszystkich roztargnień, które mogą przyjść w czasie tego Różańca.
 
Ofiarujemy Ci Najśw. Dziewico to "Wierzę", aby uczcić Twoją wiarę tutaj na ziemi, i prosić Cię, abyś nam pozwoliła uczestniczyć w tej Twojej wierze.
 
Ofiarujemy Ci Panie to, "Ojcze nasz", aby adorować Cię w Twojej Jedności i uznać Cię czym jesteś, przyczyną i końcem wszystkich rzeczy.
 
Ofiarujemy Ci Trójco Przenajświętsza te trzy "Zdrowaś Maryjo", aby podziękować Ci za wszystkie łaski, których udzieliłaś Maryi i nam przez Jej pośrednictwo!
"Wierzę", jedno "Ojcze nasz", trzy "Zdrowaś Maryjo", "Chwała Ojcu".

czwartek, 15 listopada 2018

Módlcie się o dobrych kapłanów

        Nikogo tak szatan nienawidzi, jak kapłanów, Bo oni z nim wciąż walczą o naszą duszę. Chcą ją zbawić i do nieba wprowadzić, a szatan przeciwnie radby każdą duszę grzechem zmazać i do piekła na wieczną karę wciągnąć.

Ale szatan nie tylko sam przeciwko kapłanom powstaje. Złych i grzesznych ludzi również nastawia i przez nich najwięcej czerni kapłanów. czyż tego nie widzisz i nie słyszysz, czytelniku pobożny?. Jakżeż tedy masz się zachować ?. Czy możesz pozwolić, aby twego ojca duchownego obrażali i spotwarzali niegodni ludzie ?....

Naprzód z takimi nie wdawaj się w rozmowę i rozprawę. Niegodziwych oszczerców nie przegadasz, bo ich językiem obraca diabeł- i potrafi przysporzyć im brudnej śliny. A gdyby taka grzeszna mowa wydarzyła się w kompanji,- wtedy wezwij poczciwych ludzi , aby o czem innem rozpoczęli mowę i nie przysłuchiwali się, jak niegodziwcy plotkują.

Pamiętajmy wszyscy, że każdy człowiek potrzebuje kapłana dla swej duszy- a kto spotwarza kapłana, może go nie mieć w godzinę śmierci za karę.

Straszna to rzecz umierać bez kapłan, - zwłaszcza wielkiemu grzesznikowi. (...)
Szanujmy kapłanów, radźmy się ich i słuchajmy w ciągu życia, - a Bóg ześle ich nam w godzinę śmierci, aby nas rozgrzeszyli i na sąd Boży przygotowali. (...)

Módlcie się więc wszyscy, bracia katolicy, o dobrych kapłanów !

Często dzisiaj,  słychać skargi i narzekania na duchowieństwo. Skargi te jednak prawie zawsze są bezpodstawne. Zresztą "jaki lud, taki kapłan". "Jacy rodzice, takie po większej części i dzieci".

wtorek, 13 listopada 2018

Modlitwa Św. Gertrudy za dusze czyścowe


 

      "Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci  Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, w połączeniu ze wszystkimi Mszami Świętymi dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na  świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także moim domu. Amen".



niedziela, 11 listopada 2018

O tradycji słów kilka

Znalezione obrazy dla zapytania o tradycji katolickiej 
"Apologetyka Podręczna" Ks.Stanisław Bartynowski

Imprimi Potest. Petrus Babst
Nihil Obstat M.Czermiński S.J censor Cracoviae 1915
L.6799

Chociaż Pismo św. ze względu na swoje pochodzenie jest pierwszym i najważniejszym źródłem historycznego objawienia, to jednak ono nie jest jedynym źródłem nauki objawionej- jak mylnie utrzymują protestanci.

Historia objawienia sięga przecież początku rodzaju ludzkiego i rozpoczyna się objawieniem pierwotnym, które otrzymali nasi pierwsi rodzice w raju. To objawienie następnie dalej się rozwija w czasach patriarchalnych, a prawdy objawione przechodzą tylko ustnie z pokolenia na pokolenie. Tak więc zanim Pismo św. jeszcze istniało, ustne podanie czyli tradycja już była tym źródłem, z którego ludzkość czerpała wiadomość o religii objawionej.

czwartek, 8 listopada 2018

Prośba o modlitwę

       Prośba o modlitwę w następującej intencji: "Kto może, bardzo proszę o modlitwę w tych dniach o wieczne Zbawienie mojej śp. Siostrzyczki Anny, która niespodziewanie odeszła do wieczności w dniu 8 lipca br."

niedziela, 4 listopada 2018

4 listopada Wspomnienie Św. Karola Boromeusza


Znalezione obrazy dla zapytania Św. Karola Boromeusz 

(żył około roku Pańskiego 1584)


       W roku 1538 w Aronie, miasteczku położonym nad jeziorem Lugano we Włoszech, urodził się hrabiemu Boromeuszowi drugi syn, imieniem Karol. Radość rodziców była tym większą, że wielka smuga światła, która przez dwie godziny jaśniała w komnacie matki, zapowiadała świetną przyszłość dziecięcia. Karol odznaczał się już jako chłopiec statecznością, pobożnością i sumiennością w służbie Bożej. Bogobojni rodzice niczego nie szczędzili, aby rozwinąć należycie świetne jego zdolności i dać mu jak najstaranniejsze wychowanie. Według ówczesnego zwyczaju wcześnie go przybrali w sukienkę duchowną. Po ukończeniu nauk początkowych w Mediolanie wysłali go na uniwersytet w Pawii, aby się wykształcił na prawnika, ale Karol porzucił prawo i przeszedł na teologię. Opierając się pokusom, na jakie go wystawiało wysokie urodzenie, bogactwa i młody wiek, i idąc jedynie za radą Ewangelii, czynił tak świetne postępy w naukach, że mając dopiero 21 lat, w roku 1559 wrócił do domu rodzicielskiego ze stopniem doktora obojga praw. 
W tym samym roku zasiadł brat jego matki na tronie papieskim. Był to papież Pius IV. Cała rodzina radowała się z tego wywyższenia; jeden tylko Karol nie okazał po sobie radości, lecz poszedł do spowiedzi i Komunii świętej, aby się pomodlić za wuja.

sobota, 3 listopada 2018

LIST RYCERSTWA NIEPOKALANEJ NA LISTOPAD

Kilka wspomnień o. Maksymiliana M. Kolbe
o o.Wenantym Katarzyńcu


       Chociaż nie miałem takiego szczęścia, aby dłuższy czas przebywać z o. Wenantym, ale te kilka chwil, które z nim spędziłem pozostawiło we mnie niezatarte i błogie wrażenie.

Po raz pierwszy spotkałem się z nim we Lwowie, przy kamiennym stole w ogrodzie franciszkańskim. Przyjechał on wtedy prosić o przyjęcie do zakonu, a może już był przyjęty jako kandydat. Nie zapomnę nigdy skromności, jaka tchnęła z całej jego postawy. W świeckim ubraniu, około dwudziestu lat, trochę nieśmiały, w ruchach poważny, ale bez wymuszania, w mowie raczej skąpy, ale roztropnie. Spokój upiększający obcowanie z nim wskazywał, że jest on panem samego siebie. Przyszedł do klasztoru z seminarium nauczycielskiego. Nie pamiętam już szczegółów rozmowy, tylko ogólne, dodatnie wrażenie jakie mi pozostało na zawsze z tego spotkania.

Po raz drugi zobaczyłem się z nim na Kalwarii. Nawet dwa miesiące mogłem korzystać z jego ściętego przykładu. Uważałem go za jednego z najlepszych, jeżeli nie najlepszego z klerykom i to nie bez powodu. Stwierdziłem bowiem, że owo pierwsze wrażenie sprzed kilku laty przy kamiennym stole nie było skutkiem chwilowej pobudki, ale stałej i gruntownej cnoty.

piątek, 2 listopada 2018

czwartek, 1 listopada 2018

Odpusty dla dusz w czyśćcu cierpiących w dniach 2-9 listopada

Znalezione obrazy dla zapytania odpusty dla dusz czyśćcowych 
       Wierni, którzy nabożnie odwiedzą cmentarz i pomodlą się za zmarłych, zyskają odpust dla dusz w czyśćcu cierpiących. Odpust ten w dniach od 2 do 9 listopada jest odpustem zupełnym, a w pozostałych dniach roku jest odpustem cząstkowym (7 lat). Jest to odpust pod zwykłymi warunkami, który można uzyskać raz dziennie (za jedną duszę czyśćcową). Natomiast 2 listopada każdy, kto przystąpi do spowiedzi i Komunii św. (będąc wolnym od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego, inaczej odpust jest jedynie cząstkowy), a następnie pomodli się w kościele lub kaplicy publicznej lub nawet półpublicznej (jeśli zgodnie z prawem może z niej korzystać) w intencjach papieskich, tzn.: do Boga Ojca o podwyższenie Kościoła Świętego na całym świecie, do Syna Bożego o wykorzenienie heretyków i do Ducha Świętego o pokój między narodami, dostępuje odpustu zupełnego, który ofiarować należy za dusze w czyśćcu cierpiące. Ten odpust zupełny można uzyskać za każdym razem, tyle razy (toties), ile razy (quoties) odwiedzi się nabożnie kościół lub kaplicę i pomodli się w wyżej podany sposób (6 razy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu). Po jednej przyjętej Komunii Świętej można zyskiwać wiele odpustów zupełnych, tylko trzeba wypełnić powyższe wymogi dostąpienia odpustu zupełnego (można więc uzyskać odpust zupełny wielokrotnie jednego dnia). Jeżeli ktoś tego nie uczyni we wskazanym dniu, może taki odpust zyskać w najbliższą niedzielę (tj. 4 listopada).