POD OPIEKĄ ŚW. JÓZEFA I ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
(Reguła III Zakonu św. Dominika od Pokuty)

Contemplare et contemplata aliis tradere

Veritas liberabit vos

środa, 3 maja 2017

Ks. Zygmunt Golian: Konferencje majowe. Rozmyślania na każdy dzień maja - dzień III

Znalezione obrazy dla zapytania maryja królowa miesiąca maja 

ROZMYŚLANIA

NA KAŻDY DZIEŃ MAJA


ZAPISKI Z KONFERENCYJ MAJOWYCH

KS. ZYGMUNTA GOLIANA

––––––––

DZIEŃ III

Czyny z wiary płynące


I. Chociaż Maryja była najczy­stszą i najświętszą z niewiast, jednak poszła oczyścić się w Świą­tyni, uchylić czoła przed kapła­nem żydowskim i wziąć z rąk jego błogosławieństwo w obecno­ści całej synagogi. Maryja wie­działa, iż Syna Boga Przedwiecz­nego niosła w objęciu, a jednak złożyła Go na rękach Symeona, i parę synogarlic ofiarowała we­dle przepisu.

Gdyby nasz wzrok wewnętrzny nie był zaćmiony tysiącami rze­czy znikomych i poziomych, by­łoby nam łatwo przedstawić sobie tę przeczystą Dziewicę izraelską, niosącą na ręku Boga zamknię­tego w dziecięcym ciałku i Józefa, opiekuna i żywiciela tej Najświęt­szej pary, i Symeona, ostatniego z proroków, o natchnionym obli­czu i wejrzeniu promiennym, przy­tulającego Boga swego do piersi, zmęczonej życiem i mówiącego: "Teraz Panie puszczasz sługę Twego w pokoju, bo oczy moje oglądały Zbawienie!"... Usiłujmy przez chwilę przypatrzeć się tej wspaniałej scenie, wśród której Maryja wiarę swoją zatwierdziła. W dalszym ciągu Symeon wy­mawia straszne proroctwo o mie­czu, mającym przeniknąć Jej wła­sne serce i odtąd Maryja przez wiarę żyje jakby już w widzeniu krzyża. Życie Jej jedną, wielką, z wiary wyczerpniętą zajęte jest myślą, a wszystkie czyny Jej świadczą, że wierzyła: w Boga Ojca Wszechmogącego i Syna Jego jedynego. Będziemy po kolei prze­chodzili razem, znane z Pisma świętego czyny i kroki Matki Je­zusa Najświętszej, – ku Jej czci podniesieniu, ku naszemu zbudo­waniu i ulepszeniu.


II. Tymczasem poszukajmy we własnym życiu i we własnym sercu czynów z wiary płynących; nie heroizmu poświęcenia, nie wyznawstwa wiary wobec jej wro­gów, bo do tego rzadko zdarza się sposobność, – ale tych okruszynek czci zewnętrznej, jaką się Pan Bóg w miłosierdziu Swym niewyczerpanym zadawalnia. A naj­przód i najbliżej nas leży spo­sobność złożenia Panu Bogu dowodu naszej wiary w obecność Jego w Przenajświętszym Sakramencie. Skądże pochodzi, że wielu ludzi ochrzczonych, bierzmowanych, Sa­kramentem małżeństwa pobłogo­sławionych, zachowuje się jak nie­wierni, nie tylko przechodząc koło kościołów, ale częstokroć i w ko­ściele? Nie ma w tym może tyle złej woli, a często nawet żadnego złego zamiaru; – niejeden nawet, gdyby mu przypomnieć, zdjąłby kapelusz, przechodząc ulicą obok kościoła, gdzie Bóg przebywa; ale mu sto myśli, na pozór ważniej­szych, snuje się po głowie, – setki planów układa i ludzkim za­pobiega im rozumem, a nie ma w nim tej wiary, że może jedno podniesienie serca w górę, – jedna zewnętrzna czci oznaka, przyniosłaby jego zamysłom lep­szy kierunek i błogosławieństwo pewniejsze.

Niestety, takeśmy się nauczyli kłaść wiarę w jakąś osobną prze­gródkę i wydobywać ją tylko w ważniejszych życia okolicznościach, że na co dzień nie mamy Boga w duszy i tylko Jego nie­wyczerpana cierpliwość sprawia, iż w razie potrzeby przychodzi On na zawołanie. Ale obliczmy się z sobą, czy to jest szlachetne? Czy to można nazwać wiarą? Życiem w wierze? Uciekajmy się w objęcia Maryi, w tym świętym czasie, gdzie Jej serce zmiękczone prośbami całych zastępów i pro­śmy o wiarę żywą, życiodajną, owocną, zatwierdzającą się życiem chrześcijańskim i spełnieniem obowiązków; przyjęciem prawd i szanowaniem tajemnic przez Ko­ściół nam podanych.

Westchnienie. O Maryjo, o Pani, o Matko i Nauczycielko nasza, daj niech żyjemy wpatrzeni w Twój przykład święty, – niech odważ­nie idziemy zawsze w wyznawa­niu przekonań naszych i niech się ta odwaga wobec żadnych po­kus nie zachwieje, – ani się nigdy względem ludzkim niech nie kieruje.

Praktyka: Najbliższym razem zachowam się w kościele z wielkim skupieniem, prosząc Najświętszej Panny, aby mi to weszło w święty zwyczaj.

–––––––––––


Rozmyślania na każdy dzień maja. Zapiski z konferencyj majowych ks. Zygmunta Goliana. Dodano najwyborniejsze modlitwy i pieśni do Matki Najświętszej. Kraków 1931. Wydawnictwo Księży Jezuitów, ss. 16-21.