POD OPIEKĄ ŚW. JÓZEFA I ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
Contemplare et contemplata aliis tradere
Veritas liberabit vos
Contemplare et contemplata aliis tradere
Veritas liberabit vos
czwartek, 28 lutego 2019
wtorek, 26 lutego 2019
O istocie życia zakonnego - św. Tomasz z Akwinu
Religijność jest
to cnota oddania się służbie Bogu i Jego czci, a to jest szczególnym zadaniem
zakonników, jak wskazuje sama nazwa łacińska "religiosi", jako tych,
którzy całkowicie mają się oddać służbie Bogu, i dlatego zakon oznacza ten stan
doskonałości. Celem stanu jest doskonałość miłości, gdyż stan ten jest
pewnego rodzaju szkołą, czy zaprawą zmierzającą do osiągnięcia owej
doskonałości. Otóż by ów cel osiągnąć, można używać różnych zabiegów czy
ćwiczeń. Jest jasne, że od tego, kto ma na widoku cel i czyni wysiłki, by go
zdobyć, nie żąda się by go już osiągnął, ale żeby zmierzał do niego drogą
wiodącą do niego. Dla tego ten, kto wstępuje do zakonu, nie musi posiadać
doskonałej cnoty miłości; ma jednak obowiązek dążyć do niej i czynić wysiłki by
ją osiągnąć. Z tego samego powodu nie ma obowiązku spełnienia tego, co jest
doskonałą miłością; ma jednak obowiązek dążenia do spełnienia tego. Ale
grzeszy, gdy tym pogardza. Nie ma też obowiązku podejmowania wszystkich
zabiegów czy ćwiczeń, którymi osiąga się doskonałość, ale ma obowiązek spełnić
te , które wyznacza mu reguła, jaką przyjął składając śluby. Kto wstępuje do
zakonu, nie ślubuje , że jest czy będzie doskonały, ale że włoży cały wysiłek w
osiąganiu doskonałości; tak jak ten kto zapisuje się do szkoły, nie głosi że ma
wiedzę, lecz że dołożył starań, by ją zdobywać.
niedziela, 24 lutego 2019
KS. PIOTR XIMENES: WYKŁAD NA NA NIEDZIELĘ MIĘSOPUSTNĄ
Ewangelia u Łukasza św. w rozdz. 8
Gdy się wielka rzesza
schodziła, i z miast kwapili się do Jezusa, rzekł przez podobieństwo: wyszedł
ten, który sieje, siać nasienie swoje.
To nasienie znaczy według wykładu samegoż Zbawiciela Jezusa Chrystusa słowo
Boże, tak zewnętrzne nauki, które słyszymy uszami ciała, jako też wewnętrzne
natchnienia Boskiego, które się nam w głębi serca czuć i słyszeć daje. To
ostatnie dobrze przyjęte, jest zdolne przygotować i usposobić serce do
przyjęcia wszelkiej nauki duchownej zewnętrznie, i dania nam jej wyrozumienia,
bez niego zaś przeciwnie, słowa obijać się będą o uszy nasze, a do głębi duszy
nie dojdą, i to drogie nasienie rozproszy się, nim do serc naszych dopadnie.
Nasienie wewnętrznych natchnień sieje sam Bóg, przemawiając tajemnie do serc
ludzkich, nasienie zewnętrzne słowa Bożego sieją kaznodzieje, spowiednicy i
wszyscy ci ludzie, którzy swoją nauką, swymi pismami, swymi rozmowami drugich
oświecać starają się. Ziemia jest dusza nasza ze swymi siłami. Pamięć nasza
zdolna jest przyjmować święte myśli, i wyobrażenia rzeczy niebieskich. Pojęcie,
oświecenie Boskie, przeniknięcie myśli Boga, zbawienne rady względem
postępowania naszego, i tajemne upomnienia sumienia, które przychwala dobrym, a
nagania złym sprawom. Wola nasza zdolna przyjmować święte poruszenia łaski,
pociągające ją do pełnienia cnót i zamiłowania środków do doskonałości
wiodących. Prośmy usilnie Boga, aby raczył uprawiać i siać dobre ziarno na roli
duszy naszej, bo bez Jego dokładania się, ziemia ta czczą i nieużyteczną
zostanie, i żadnych owoców nie wyda.
sobota, 23 lutego 2019
Św. Franciszek Salezy: Opatrzność normalnie nie narusza praw natury
Św. Franciszek Salezy
,,TRAKTAT O MIŁOŚCI BOŻEJ"
,,TRAKTAT O MIŁOŚCI BOŻEJ"
Nieraz przychodzi na świat dwoje bliźniąt - jedno pełne życia i
otrzymuje chrzest święty, a drugie, rodząc się, traci życie doczesne
zanim mogłoby odrodzić się do życia wiecznego; a zatem, jedno z nich
zostaje dziedzicem nieba, drugie zaś jest pozbawione tego dziedzictwa.
Dlaczego Opatrzność Boża dopuściła tak różny los dla obydwu? Na pewno,
można powiedzieć, Opatrzność normalnie nie narusza praw natury - jedno z
bliźniąt rodzi się silne, a drugie za słabe do pokonania wysiłku
wyjścia z łona matki i umiera zanim mogłoby przyjąć chrzest święty, gdy
tymczasem drugie żyje. Opatrzność Boża nie chciała przeszkodzić zwykłemu
biegowi naturalnych przyczyn. Zbieg zaś tych przyczyn spowodował, że to
niemowlę nie zostało ochrzczone. I rzeczywiście, ta odpowiedź jest
właściwa, jednak zdaniem św. Pawła i św. Augustyna - nie powinniśmy
zastanawiać się długo nad tym, bo chociaż ta uwaga jest słuszna, to mogą
zachodzić przecież jeszcze inne przyczyny, które Bóg dla siebie
zastrzegł i ukaże je nam dopiero w niebie. Wówczas - według św.
Augustyna - nie będzie już tajemnicą, dlaczego raczej ten niż tamten
został wybrany, choć równocześnie się rodzili, ani dlaczego Chrystus nie
uczynił cudów u tych, którzy pokutowaliby na ich widok, a okazał je
tym, którzy nie chcieli uwierzyć. Natomiast gdzie indziej ten sam
Święty, mówiąc o grzesznikach, z których jednych zostawia Bóg w
nieprawościach, a innych dźwiga, pytał - dlaczego zostawia jednego, a
drugiego nie? I odpowiadał: trudno to pojąć i nie godzi się tego
dociekać, wystarcza jedynie wiedzieć, że od Boga zależy, iż człowiek
stoi - a nie pochodzi od Niego, że upada. Stwierdzał, iż jest to także
ukryte dla rozumu ludzkiego, a zwłaszcza dla niego samego.
Fragment ,,Traktat o Miłości Bożej" str. 238-239
Fragment ,,Traktat o Miłości Bożej" str. 238-239
czwartek, 21 lutego 2019
o. Maksymilian M. Kolbe: Nie mieszajcie uczucia z miłościa
"Nie mieszajcie, Drodzy Bracia, uczucia z miłością, że jak jest
uczucie, to jest i miłość, a jak nie ma uczucia, to nie ma też
miłości. Tak nie jest. Nieraz nie ma
może żadnego uczucia ani zapału do jakiejś rzeczy, ale przeciwnie –
wstręt i odrazę się czuje, ale gdy czyni się to dla Niepokalanej, by
Jej przez to sprawić przyjemność, wszystko w porządku, jest
miłość. A więc prośmy, Kochani Bracia, o tę prawdziwą miłość,
wypływającą z doskonałego posłuszeństwa woli Niepokalanej, a
będziemy bardzo szczęśliwi tutaj już na tym świecie, a potem i w
wieczności".
o. Maksymilian M. Kolbe
wtorek, 19 lutego 2019
niedziela, 17 lutego 2019
KS. Piotr Ximenes: KRÓTKI WYKŁAD ŚWIĘTYCH EWANGELIJ NA NIEDZIELE I ŚWIĘTA CAŁEGO ROKU

NA NIEDZIELĘ VI PO TRZECH KRÓLACH
Ewangelia u Mateusza św. w rozdz. 13
Podobne jest Królestwo Niebieskie ziarnu gorczycznemu,
które wziąwszy człowiek posiał na roli swojej. To ziarno gorczyczne, o którym
Ewangelia św. mówi, można przystosować do Pana Jezusa. Jako to drobne z
powierzchowności ziarno ani co do zapachu, ani co do kształtu nic szczególnego
w sobie nie ma, i prawie nieużytecznym się być zdaje, a wewnątrz swe własności
zawierając, aż roztarte i zgniecione pożytek swój okazuje. Tak też i Pan Jezus
przybrawszy na siebie człowieczeństwo tak ukrył cnoty i Boskie własności swoje
pod lichą postacią człowieka, szczególniej też w czasie męki swojej, mówiąc sam
przez Proroka: wyglądam nie jak człowiek, lecz jak robaczek nikczemny. I aż
dopiero będąc roztartym i prawie rzec można zgniecionym w prasie mąk swoich,
okazał Boskie cnoty swoje; wisząc na krzyżu, moc pociągnięcia wszystkich do
siebie, skarby mądrości i nauki, które w Nim zawarte były, a przy tym i Bóstwo
przemieszkiwające w Nim, cudami, które zdziałał, a szczególniej cudem
Zmartwychwstania.
sobota, 16 lutego 2019
Prośba o modlitwę
Prosimy o modlitwę w następującej intencji: "Proszę o modlitwę za moją Mamę Bogumiłę, która jest bardzo chora".
Subskrybuj:
Posty (Atom)

