Lipiec - poświęcony
Przenajświętszej Krwi Pana Jezusa
O uległości ducha
Dużo mówi się i rozprawia, szczególnie w naszych
czasach, o wolności i niezależności. Bynajmniej nie
przeczę, że pewna miara wolności należy się i jest
potrzebna każdemu człowiekowi jako istocie rozumnej i
obdarzonej wolną wolą; owszem, twierdzę, że to co nam
mówi Pismo święte o wolności synów Bożych, którą
nas Chrystus Pan nasz obdarzył, stawszy
się posłusznym aż do śmierci i przyjąwszy postać
sługi, bynajmniej nie jest tylko czczym
słowem, bez znaczenia i treści. Mimo to wszystko
wszelka wolność musi mieć koniecznie pewne
nieprzekraczalne granice, bo człowiek jest tylko
stworzeniem i dlatego też z natury swojej zależny jest
od Stwórcy swego. Ta nasza zależność od Pana Boga
jest dwojaka:
jedna jest nieunikniona czyli
przymusowa, tj. taka, że czy kto ją uznaje, czy jej
zaprzecza, czy się jej poddaje, czy też buntuje się
przeciw niej, żadną miarą nie może się jej oprzeć
skutecznie, ani przeciw niej własnej swojej woli
przeprowadzić.

