Dziwiąc triumfem świat cały:
Z pośrodka wiernych Swych apostołów
Wzniósł się do nieba Pan chwały.
Na górze Oliwnej, w otoczeniu apostołów i uczniów,
stoi świetlana postać zmartwychwstałego Zbawiciela,
błogosławiącego i pocieszającego wiernych towarzyszy
ziemskiej pielgrzymki; żegna tę ziemię, by uwieńczyć
dzieło odkupienia, które na tym miejscu rozpoczął.
Oczy wszystkich na Niego są skierowane. Balsam pociechy,
nadziei i obietnicy miesza się ze smutkiem pożegnania.
I oto unosi się przed ich oczyma, wzbija się wyżej i
wyżej, jakby niesiony na skrzydłach aniołów. Ci, co
pozostali, wyciągają ręce, jak gdyby Go chcieli
przemocą zatrzymać.
Jezus jednak uchodzi im, uchodzi temu światu -
"wstępuje na nieba odwieczne" (Ps. 67).
Opuścił uczniów ich Pan i Mistrz, Wódz i Przyjaciel.
To też smutek napełnia ich dusze - pozostali sami na
tym świecie, który im nie wierzy i nienawidzi.
Rozpoczyna się dla nich ciernista droga życia, pełna
prześladowań i cierpień.